wtorek, 1 października 2019

Eksplodujący upominek



Robiony w kwietniu exploding box na rocznicę ślubu  poszedłby w zapomnienie... A tak naprawdę zrobiłam dwa. Jednakże dzisiaj będzie tylko jeden. Drugi następnym razem;)






czwartek, 11 lipca 2019

Papierowe koszyczki

Nigdy nie potrafiłam zrobić najprostszego koszyczka z papierowej wikliny. Zimą chętniej zasiada się do tego typu prac, więc dotąd ćwiczyłam, aż uzyskałam efekt. Co prawda niezbyt zadawalający, ale przynajmniej moje prace mają już jakiś kształt... Może jeszcze kiedyś znajdę czas na tę technikę;)








środa, 26 czerwca 2019

Zostaję przy ,,malowidłach”



Lubię rysować, malować,  ale najczęściej moje prace trafiają do szuflady...  Ostatnio zainteresowała mnie technika łączenia dwóch kolorów farb. Obejrzałam sporo filmików i choć wydawało się to takie proste – wcale do łatwych nie należy. Będę jeszcze próbowała, aż do skutku.  A na razie pokażę swoje pierwsze kroki  w tej technice.  Fajny efekt uzyskuje się na czarnym tle, ale spróbuję też na innych kolorach.  Z innymi technikami  powoli już żegnam się, bo zdecydowanie mnie znudziły, no i brakuje mi na nie czasu.  Jedno jest pewne: na razie zostaję przy swoich ,,malowidłach’, felietonach i fotografii. No i może jeszcze pobawię się koralikami;) Ale też do czasu...

kwiatki na czarnym tle

kwiatki na czarnym tle

niedziela, 17 lutego 2019

Ślubnie i imieninowo



Luty przepołowiony, a ja zupełnie zapomniałam o karteczkowej zabawie u ANI. Po zabawie z białym kolorkiem, do którego jeszcze powrócę - postanowiłam szybciutko zrobić karteczki dla Ani, bo wreszcie zastanie mnie marzec? Zrobiłam trzy kartki, w tym jedną dla nowożeńców. Dwie pozostałe – to kartki imieninowe. W ślubnej  karteczce dominuje kolor niebieski i biały, a w pozostałych brąz , beż, niebieski oraz pomarańczowy, szary i zielony.







 Chyba tym razem żadnej gafy nie popełniłam?

czwartek, 31 stycznia 2019

Diadem w roli głównej



Tym razem w roli głównej diadem i również mój pomysł. Co prawda, nie bardzo miałam go z czego zrobić, ale wystarczyło trochę pogłówkować. Użyłam satynowej wstążki, kwiatki zrobiłam z satynowego sznurka klejąc każdy płateczek z osobna, trochę koronki i perełki. W rzeczywistości wygląda zdecydowanie ładniej, bo biel na zdjęciach nie bardzo wychodzi...

Tę pracę po raz ostatni dodaję do zabawy na blogu DIY pt.,, SYMFONIA BIELI- BIŻUTERIA” oraz do zabawy na blogu SZUFLADY pt.,,TOTALNA BIEL”. Szkoda, że zabawy z bielą kończą się już dzisiaj, bo ja dopiero się rozkręcam;););) Co nie znaczy, że nie będę brała udziału w innych zabawach na tych blogach;)








Na zakończenie pokażę jeszcze dwie już pozakonkursowe prace, których już nie zdążyłam dołączyć do zabaw. Ale po co mają czekać na swój debiut? 





wtorek, 29 stycznia 2019

Naszyjnik z perełek



Styczniowe zabawy z bielą powoli dobiegają końca, a mnie jeszcze wena nie opuszcza? Być może dlatego, że za oknem wciąż biało i biało... Tym razem też powstał naszyjnik. Oczywiście pomysł jest mój, nie wzięłam go z żadnego tutorialu. Najpierw zrobiłam kwiatuszki, a potem pracowałam z dwoma igiełkami, by te kwiatki połączyć. Chciałam, żeby ten naszyjnik był delikatny, więc użyłam maleńkich, przeźroczystych koraliczków. Niebawem powstanie do niego bransoletka, ale nie teraz, bo jest to bardzo pracochłonne, nie wspominając o tym, ile razy igiełki pokaleczyły mi palce...

Nie wiem, czy będzie to ostania praca, którą po raz siódmy zgłaszam do zabawy na blogu DIY pt. ,,SYMFONIA BIELI - BIŻUTERIA” oraz do zabawy na blogu SZUFLADY pt. ,,TOTALNA BIEL”, bo mam jeszcze coś z zanadrzu. A zabawy kończą się 31 stycznia... Szkoda... Ale ostatniego dnia też przecież można coś jeszcze dorzucić. A nawet i jutro, prawda? Chyba jeszcze nigdy nie dodawałam tak wielu prac do jednego wyzwania?! Tzn. do dwóch;)  Zresztą bardzo rzadko brałam w nich udział... A tym razem wyzwania na obydwu blogach bardzo mnie zafascynowały;) 






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...