wtorek, 23 sierpnia 2016

Zebrało mi się na sentymenty



Skoro tak mi się dzisiaj zebrało na sentymenty, to pokażę Wam nowy stempelek, czyli zakochaną parę, który w wersji do pokolorowania znajdziecie w zakładce lub bocznym banerku. Bo nie każdemu musi podobać się pani w różowej kiecce i pan w szarym garniturze. Dlatego też zamieszczam szkice rysunków, by można je było pokolorować według uznania.


ręcznie malowana para nowożęńców


A teraz do sedna.Uwielbiam stare przedmioty. Już w dzieciństwie ,,buszowałam” po strychach dziadków i pradziadków. Cieszyłam się z każdej starej książki, nie mówiąc już o znalezionej w niej pożółkłej fotografii, przedstawiającej kogoś z rodziny. Uwielbiałam stare gazety i inne znalezione przedmioty, które skrzętnie przechowuję do dnia dzisiejszego. 

Jako dziecko, dużo czasu spędzałam w towarzystwie cioci, która była osobą samotną. Często chodziłam do niej, bo lubiłam słuchać jej wspomnień z dawnych czasów. A najszczęśliwsza byłam wówczas, kiedy na moją prośbę wyjmowała stare pudełko z widokówkami, zdjęciami i kartkami świątecznymi. Pomimo, że oglądałam je w kółko, ciągle czułam niedosyt...

Cioci już nie ma... Ale zanim ,,odeszła” przekazała mi  swoje ,,skarby”. Są dla mnie bardzo cenne... Kiedyś pokażę Wam inne rzeczy, a dzisiaj tylko kilka kartek okolicznościowych, które były ręcznie robione na początku lat czterdziestych. Czyli mają przeszło siedemdziesiąt lat?!  Ktoś malował na nich wybrany motyw, a napisy były z brokatu. I właśnie tego typu kartki uważam za prawdziwe rękodzieło. Bo nie sztuką jest kupić gotowe napisy, czy inne ozdóbki i zamieścić na tekturkach. Sztuką jest zrobienie wszystkiego od podstaw. 

Nie znaczy to, że neguję obecne ,,gotowce”. Wręcz przeciwnie, bo są naprawdę piękne i ułatwiają pracę. A niekiedy też trzeba się nieźle ,,nagłówkować” gdzie i co przykleić, by wyszło nam to, co chcemy wyrazić. Jednakże ,,tamte” karteczki mają w sobie to ,,coś”. Coś, co przemawia i coś, co wypływało prosto z serca... I właśnie to coś, chciałabym podtrzymać w swoich kartkach. Nie wiem, czy mi się uda, bo czasu najczęściej brak, ale spróbować od czasu do czasu można;) A teraz pokażę Wam te karteczki w ,,podeszłym wieku”. Są nadgryzione ,,zębem czasu”, ale mnie one nadal się bardzo podobają;)








środa, 17 sierpnia 2016

,,Pogodynką" nie jestem



Nie wiem, jak Wy, ale ja już czuję w powietrzu jesień. Wieczory i ranki są chłodne, a wręcz zimne. Przynajmniej dla mnie. Ale to nieistotne co czuję, bo przecież  ,,pogodynką” nie jestem, a straszyć Was też nie mam zamiaru. Mogę jedynie pocieszyć, że jak wynika z długoterminowych prognoz, to jeszcze mają być te cieplutkie i słoneczne dni;) Żadnego wypoczynkowego wyjazdu niestety nie planuję, więc  jest mi ,,wsio rawno” jaka będzie pogoda. Jaka by nie była, nigdy się nie nudzę, bo zawsze znajdę sobie jakieś zajęcie.  I niekoniecznie związane z twórczością, bo na tę latem mam chyba najmniej czasu.

Lubię jednak w międzyczasie usiąść i coś stworzyć. Ostatnio zrobiłam kolejne, cztery bransoletki z satynowego sznurka. Przyznam, że fajnie się je robi. I rzeczywiście szybko. A jeszcze nie tak dawno, nie mogłam pojąć tej techniki? Niestety, do dyspozycji nie miałam innych kolorów, więc musiałam zadowolić się tymi czterema...

bransoletki ręcznie robone sznurek satynowy


No i na zakończenie pokażę Wam zdjęcie dwóch prawdziwków, które cudem udało mi się znaleźć. Szkoda, że tylko dwa... Ale podobno zapowiadają deszcze, także częściej będę jeździła do lasu;) Ale ja to jednak jestem ,,zakręcona”;) Na wstępie tego posta pocieszałam Was, że jeszcze będzie piękna pogoda, a teraz piszę o deszczu... No, ale przecież pisałam, że ,,pogodynką” nie jestem ;)



Zapomniałabym dodać, że systematycznie uzupełniam stempelki, które możecie pobierać za darmo klikając w banerek zamieszczony po lewej stronie lub w zakładkę;) Robię różne, bo wiem, że bierzecie udział w rozmaitych zabawach, czy konkursach, więc staram się dopasowywać je tematycznie. Właśnie zaraz siadam do rysowania kolejnych, bo na dworze zrobiło się pochmurno...
 

 

piątek, 12 sierpnia 2016

,,Kasy" nie żądam



W poprzednim poście obiecałam Wam, że będę robiła dla Was stempelki. I już wstawiłam pierwsze. Możecie je sobie pobierać zupełnie za darmo;) No może nie tak zupełnie... Oczywiście ,,kasy” nie żądam, bo podobno ,,pieniądze szczęścia nie dają” z czym się zgadzam,  ale pewne zasady ustaliłam. Znajdziecie je, klikając w banerek DARMOWE STEMPELKI, który zamieściłam w bocznym pasku  bloga, po lewej stronie.

Będę systematycznie wstawiała nowe stempelki, a planuję też i inne rzeczy, ale na razie niech to pozostanie tajemnicą;) Dla wyjaśnienia dodam, że grafikiem komputerowym nie jestem, ale udało mi się za pomocą myszki namalować kilka obrazków, które zapewne widzieliście, ale dla przypomnienia Wam dzisiaj pokażę.





Stempelki dla Was rysuję cienkopisem, a następnie maluję. Czyli są one wykonywane ręcznie. Rysunki z poprzedniego posta, będą  także do pobrania w zakładce Darmowe Stempelki, bo chciałabym zmienić kolorystykę. Myślę, że co niektórym przydadzą się takie stempelki, bo po co kupować gotowe, by wykorzystać go raz, czy dwa... U mnie będziecie mieli darmowe;) Jeśli komuś coś potrzeba na ,,cito” piszcie, a zrobię rysunek ,,na biegu”. Na zakończenie pokażę Wam pierwotny wygląd banerka, który wykonałam ręcznie przy użyciu cienkopisu;)


Oczywiście ten rysunek nie jest do pobrania, ale podobny będzie zamieszczony w Darmowych stempelkach;) I na tym kończę tego posta... Życzę Wam spokojnego, miłego i słonecznego weekendu;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...