piątek, 14 lutego 2020

Ozdobne pudełko



Kolejna moja praca z serduszkiem, to pudełeczko znowu  ozdobione ,,sklejkowymi odpadami” mojego syna. Tu już jest więcej serduszek, a to największe musiałam sklecić do kupy z dwóch połówek. Mniejsze ozdobiłam kryształkami. A niech sobie trochę błyszczy, bo byłoby za smutno... Kwiatuszek z listkami też trochę rozweselił pudełeczko, z uwagi na jego czarny kolor. To pudełeczko jest pozostałością po jakiejś płycie CD i z powodzeniem można je przeznaczyć na opakowanie dla kartki. Miałam ją zrobić, ale jeszcze zdążę. Bo przecież zawsze jakaś okazja może się przytrafić;) No, ale to już dla zwolenników czarnego koloru, a oprócz mnie takich raczej mało... Ale może znajdzie się ktoś, kto lubi serducha na czarnym tle?

No akurat tak się znowu złożyło, że prac z serduszkami u mnie jest sporo. I to takich, których nigdy nie pokazywałam, a więc jest okazja mając na uwadze blogi z wyzwaniami, w których to serduszko, czy serduszka występuję w roli głównej;) 




 Także po raz trzeci zgłaszam swoją pracę do wyzwań dwóch blogów: SZUFLADY i DIY




niedziela, 9 lutego 2020

Klucz do serca



Miesiąc luty większości kojarzy się z miesiącem zakochanych. No bo przecież lada dzień Walentynki, święto ,,spapugowane” z Zachodu, a Polak jak indor łyka wszystko;) A moim zdaniem takie święto powinno być w maju, bo wówczas wszystko wokół nas budzi się do życia, zakwitają kwiaty i krzewy, wszystko się zieleni... No i chyba powinna budzić się miłość? A nie w lutym, kiedy zazwyczaj mróz wszystko ,,ściska” I serca też... Ale nie będę tu polemizowała co, kiedy i jak, bo chciałam pokazać zakochanym klucz do serca;) No przecież nie każde samo się otwiera, czasami potrzebny jakiś ,,wytrych”;)

Korzystając z tego, że mogłam pogrzebać w śmieciach mojego syna, może nie tyle w śmieciach co w jego robótkowych odpadach – znalazłam w nich mnóstwo skarbów z cieniutkiej sklejki. A on przeznaczył je do wyrzucenia?! Najpierw rzucił mi się o oczy prawie trzydziestocentymetrowy klucz. I to nie jeden, ale dwa?! Potem jakieś kawałki, które po złożeniu do kupy tworzyły serce, no i mnóstwo różnej wielkości i różnych kształtów serduszek, i innych jakże inspirujących cudeniek. No tylko tworzyć... 


Na klucz przykleiłam puste w środku serduszko. A żeby nie było takie zupełnie puste, wkleiłam jeden symboliczny kwiatuszek, a pod serduszkiem przykleiłam motylka. Myślę, że fajny prezencik na Walentynki. Z powodzeniem może być ścienną ozdobą. A jaki wymowny? Bo zawiera wszystko, co można bez słów podarować kochanej osobie: kwiatek, motylka, serce, no i klucz do serca;) Chyba wystarczająco dużo wyznań, prawda?




Tak wygląda druga, tylnia strona

Oczywiście pracę tę zgłaszam do dwóch wyzwań. Tradycyjnie do SZUFLADY i DIY.




 


piątek, 7 lutego 2020

Z sercem od serca



Moja kolejna praca z jutowym sznurkiem, to ozdobiona nim butelka. A w zasadzie to dwie prace, bo do butelki zrobiłam dekoracyjną osłonkę. Zarówno butelka , jak i osłonka mogą mieć dwa przeznaczenia i stanowić dwie odrębne ozdoby. Butelkę można napełnić domowej roboty nalewką, a osłonkę można wykorzystać jako doniczkę;) Mnie akurat podoba się butelka w osłonce;)

Na butelkę nakleiłam sznureczkowe serduszko, ale kiedy butelkę wstawimy do osłonki, serduszka nie widać... Dlatego kolejne zawisło na jej górnej części i tam sobie ,,dynda”;) Myślę, że taki komplet, z uwagi na serduszka, byłby wspaniałym prezentem dla ukochanej osoby.






Może nietaktowne jest  podarowanie pustej butelki, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by ją napełnić? A zresztą, obdarowana osoba w ostateczności sama może sobie ją napełnić czym chce, nawet i mlekiem,  ale moim zdaniem - osłonka jest tak dekoracyjna, że obdarowany skupi uwagę właśnie na niej, nie zauważając  czy butelka cokolwiek zawiera... Zresztą, w tę pracę włożyłam tak dużo serca, ze butelka może być pusta. A nawet musi, bo oprócz serca, włożyłam w nią mnóstwo pracy, nie wspominając o nadwyrężaniu umysłu;););) No można przecież ująć to wszystko w jedno zdanie: praca z sercem od serca i dołożyć do prezentu jedną różyczkę...

           Z racji tych dwóch serduszek na butelce, zgłaszam swoja pracę na wyzwanie blogów:  




                                                                      DIY 

                               





poniedziałek, 3 lutego 2020

Przyjemne z pożytecznym



W lutowej zabawie ANI króluje kolorek fioletowy, którego akurat nie lubię, ale w kartkach ujdzie w tłoku.  No i zając, czy królik i krokus. Przyznam szczerze, że dla mnie zając, czy królik – to jedno i to samo.  Ale jeżeli jest jakaś różnica, to nie wiem, co jest na mojej karteczce. Ale chyba zając? Bo mu uszy stoją na baczność... Co by to nie było ,,sierściuszek” na mojej karce jest. I to nawet dwa?

Krokus trochę mnie przeraził, ale jakoś dałam sobie z nim radę przy pomocy wstążeczek i jest ich nawet pięć;) No i dodatkowo przygotowałam kartkę okolicznościową w odcieniach fioletu. Co prawda, w każdej z trzech kartek jest jakaś namiastka fioletowego koloru, więc chyba żadnego błędu nie popełniłam...
Kartka z krokusami ma zsuwaną część, pod którą można umieścić życzenia. Podobnie wygląda kartka z zającem, tyle że życzenia można umieścić na jej odwrocie.  I po przesunięciu dekoracyjnego paseczka z zajączkiem z boku, można dostrzec na dole kolejnego zajączka.  Zaś karteczka okolicznościowa bez żadnych ,,rozsuwadeł”;) Taka zwyczajna.

Cieszę się, że w tym miesiącu tak szybko udało mi się wywiązać z obietnicy;) Bo przecież pisałam w jakimś poście u Ani, że nie opuszczę żadnego miesiąca. Oby nic mi nie przeszkodziło! Mam nadzieję, że nie;) A teraz pokaże karteczki. Oczywiście po dwa zdjęcia każdej, bo przecież te ,,rozsuwadła” muszą być widoczne;) Najpierw krokusiki, potem zajączki i na koniec okolicznościowa z mnogością fioletu;) Tyle, że podkład fioletowy wyszedł jak kolor niebieski... Mój aparat nie chciał wiernie oddać rzeczywistości... Ale najważniejsze, że fajnie bawię się w zabawach Ani;) No przecież bez tej zabawy pewnie nie zrobiłabym żadnej, wielkanocnej  karteczki... Bo wyjątkowo nie lubię robić świątecznych kartek... A przecież będą mi bardzo potrzebne;) Podsumowując: przyjemne z pożytecznym;)












Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...