wtorek, 20 marca 2018

Folding iris Margaret



W tym miesiącu, to mnie nasza ANULKA naprawdę zaskoczyła techniką iris w swojej zabawie?! Technika dla mnie obca... A niby składanie i naklejanie na siebie paseczków wydaje się takie proste... Przejrzałam kilka tutoriali, ale za nic nie udawało mi się niczego wykonać... Zresztą, tego typu prace wcale mnie nie pociągają, no ale przecież nie ,,święci garnki lepią”. Wiem, że jestem szczera , aż do bólu, ale taka jestem i już. I nie wiem, czy mnie Ania nie przegoni z tą pracą, ale zawsze ten pierwszy raz musi być prawda? A ja to niedopuszczenie przyjmę z godnością, bo lubię jak coś się dzieje;) Tym bardziej, że ostatnio wkradła się na nasze rękodzielnicze blogi jakaś monotonia... Kiedyś było tak wesoło, a teraz tylko ,,sztywne i ponure” posty, wszędzie zabawy i gonitwa , by wyrobić się z nimi na czas. No cóż... Kto chce niech gania, a ja sobie będę robiła swoje;)

Znowu zaczynam zmieniać ,,tory” jak nieokiełznana i rozklekotana lokomotywa, a przecież dopadłam do kompa, by pokazać wszystkim swoje dzieło, więc wracam do konkretów. Zaczęłam przyklejać papierowe ścinki na kawałku tekturki. Wyszedł mi jakiś kwadrat, którego środek znalazł się tak głęboko, że dziury nijak nie dało się zamaskować...  No bo to nie ta technika...Pokażę go Wam na zakończenie;) Jeszcze raz przejrzałam tutoriale, ale niezbyt mnie one ,,oświeciły”... No więc znowu zaczęłam kleić paski kolorowych papierków na tekturce. Ta bezmyślna przyklejanka bardzo pasowała mi do jakiegoś ludowego motywu, więc najpierw powstała spódnica. Czyli zaczątek pracy już miałam, a dalej poszło szybko.

Wycięłam kubraczek, przykleiłam rękawki, dół spódniczki i rękawków ozdobiłam koroneczką, a potem dorobiłam główkę z ruchomymi oczętami, rączki i nóżki. A że pod ręką miałam akurat jakieś ,,troczki” pozostałe z dekoracji kwiatka, więc łysa łepetyna mojej krakowianki, łowiczanki , czy innej ludowej postaci w ekspresowym tempie została ,,owłosiona”;););) I w taki oto sposób powstała karteczka wykonana techniką iris folding, a lepiej brzmiałoby ,,folding iris Margaret”;););) Tak, to do mnie pasuje, bo w mojej kartce oczko, które powinno być w technice iris folding jest niewidoczne, ponieważ mojej ludowej panience opadała spódnica i trzeba było w talii przewiązać ją kokardą... No przecież nie mogłam zostawić jej bez kiecki...  No to co? Raz kozie śmierć. Pokazuję kartkę i wrzucam do zabawy u Ani, ale pewnie szybciej z tej marcowej zabawy wyskoczę;) I to pewnie z hukiem?! Ale miałabym ubaw po pachy, za to Wy będziecie mieli ubaw z mojej karteczki;) I cieszcie się, że to nie ja byłam Stwórcą człowieka;););)

Łowiczanka kartka wiekanoc


A tak wyglądała technika iris folding w pierwszej wersji;) Ale myślę, że do czegoś się jeszcze przyda...

Na zakończenie dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe komentarze pod moimi postami;) Przepraszam, że sporadycznie komentuję u Was, ale przyjdzie czas, że poprawię się;) Tak czy inaczej, widzę i podziwiam Wasze prace;)










 




16 komentarzy:

  1. Bardzo szumna dziewoja, Małgoniu.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kartka jest świetna. Niespotykana i jedyna w swoim rodzaju :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu panna łowiczanka świetny pomysł i bardzo oryginalny.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała karteczka, mi kojarzy się ze świętami, ale i też z wiosną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może przypadkiem powstała ta urocza łowiczanka ale efekt jest kapitalny a karteczka wyjątkowa i oryginalna. Poradziłaś sobie Małgosiu wspaniale!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gosiu uwielbiam Twoje lajtowe podejście do tematu oraz poczucie humoru . Brakuje mi tych Twoich wesołych postów. Już dawno się tak nie uśmiałam . Oczywiście przyjmuje z otwartymi ramionami Twoja genialna Łowiczanką. Jest świetne kolorowa i ma paseczki, umówmy się że charakterystyczną dziurkę zwana iris ma pod spódniczka :-)
    Buziaczki przesyłam i dziękuje za udział w zabawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo sympatycznie wygląda karteczka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosiu super łowiczankę stworzyłaś !!!
    Wesoła,kolorowa aż oczy się do niej śmieją same :)
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super i pomysłowa ta Twoja karteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak fajnie do karteczki jest jeszcze przeczytać takiego posta,wiesz że masz rację,poważnie zrobiło się ostatnio na blogach,może dlatego też nie mogę się ostatnio zmobilizować do systematycznego pisania,no ale może się z wiosną rozkręcimy.Twoja kartka jest genialna,mnie się skojarzyła ze śmigusem-dyngusem,zawsze w tv pokazywali takie panny jak uciekały przed chłopakami z wiadrami wody.Ta rameczka z drugiej kartki jest fajna,na pewno jeszcze ją wykorzystasz,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna karteczka!
    Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale śliczną karteczkę zmalowałas. A iris wyszedł cudnie, lepiej niz u mnie. Pozdrawiam i miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  13. niezła laska wyszła!
    i do tańca i do ...no w sumie nie wiem ;)ale świetnie wybrnęłaś!

    OdpowiedzUsuń
  14. I really likes your blog! You have shared the whole concept really well and very beautifully soulful read!Thanks for sharing.
    ดูหนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna za każdy komentarz pozostawiony pod moim postem i zawsze składam rewizytę wszystkim obserwatorom, Wasze komentarze są dla mnie bardzo budujące,bo dzięki nim mój blog ma szanse na dalszy rozwój. Dziękuję...