czwartek, 25 stycznia 2018

Białe wyzwania


Obiecywałam, że będę tu często ze swoimi zaległymi pracami, więc znowu przybyłam;) No chyba tego nikt się nie spodziewał, że będę codziennie coś pokazywała? Ale, że podobno zima spakowała już swoje walizki, więc ja też chcę ją w jakiś sposób pożegnać. Niech już nie wraca, bo i po co? Nie lubię jej... W dzieciństwie lubiłam... Cieszyłam się z każdego płatka śniegu;) Kochałam wielkie , śnieżne zaspy... Wchodziłam w te największe, prawie po same uszy;) Ależ to była radocha! Gorzej było po powrocie do domu... Zwłaszcza, kiedy białe kozaczki  wypełnione były śniegiem, a na misiowym futerku wisiały sople lodu... Ech, szkoda słów... Ale za to miłe wspomnienia;)

No i o ,,mały włos” wiedzielibyście, jaka to ze mnie w dzieciństwie była ,,gangrena”. Dobrze, że w porę ,,ugryzłam się w język”?! Zatem przechodzę  do sedna: pokażę Wam karteczkę, którą zgłaszam do trzech zabaw, czy wyzwań... Jak je zwał, tak zwał... Jest cała biała, bo akurat ślubna;) Może najpierw Wam ją pokażę, a potem napiszę: co? jak? i dlaczego? Przyznam szczerze, że biel w kartkach trudno jest dobrze sfotografować... Dlatego pokazuję kartkę w różnych ujęciach obiektywu.






Wyzwanie zatytułowane ,,W BIELI" dopuszcza jedynie biel. Dopuszczalna jest też odrobina innego koloru. U mnie ten inny kolor, to akurat czarne literki w napisie i delikatnie muśnięty różem kwiatuszek na wstążeczce;) A reszta: biel w całej krasie;)





Kolejne wyzwanie zatytułowano ŚLUB ZIMĄ Przyznam, że w styczniu, to czyste szaleństwo marznąć w cienkiej kiecce... Ale czego nie robi się z miłości... Gdybym wcześniej wiedziała o takim wyzwaniu, otuliłabym pannę młodą chociażby jakimś szalem, ale niech trzęsie się z zimna, jak zachciało się jej ślubu zimową porą;) Ja na pewno czekałabym do lata...;) A chociażby po to, by się ,,roznegliżować";););) 


No i na zakończenie zgłaszam karteczkę do zabawy pt, ,,PRACA SCRAPOWA DLA NOWOŻEŃCÓWMoja praca jest scrapową, więc mam nadzieję, że zostanie przyjęta... Chociaż zapewne tego typu prac tam ,,mnogo”, ale jak się bawić, to na całego, prawda?


I tym białym, kartkowym akcentem - żegnam tegoroczną zimę;) Co prawda, krótką, ale niech sobie idzie w ,,siną dal”...Amen.

A do Was wkrótce wrócę. Możliwe, że nawet po jutrze;) No przecież pisałam, że mam jeszcze wiele do pokazania? A nie chciałabym być gołosłowna... Obiecuję, że goła nie będę, ale słowna tak;)
 





 

17 komentarzy:

  1. Piękna ta kartka,lubię takie monochromatyczne,a białe w szczególności,o panną młodą się nie martw,ogrzeje się miłością.Do zimy mamy takie same odczucia,kiedyś ją lubiłam,teraz nie cierpię,i nie tyle mi zimno przeszkadza ile brak światła,na szczęście w Nowym Jorku mamy już pogodę plusową,pozdrawiam serdecznie,cieszę się,że mogę znowu poczytać u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. To mnie znowu zaskoczyłaś Mąłgosiu . Po pierwsze że znowu jesteś , po drugie sama kartka bo hest cudna, mimo że cała w bieli, wszystko idealnie widać i wszystko cudnie do siebie pasuje. A po trzecie ilością wyzwań które wynalazłaś. :-) Powodzenia w tych zabawach.
    Buziaczki i miłego dnia Ci życzę.
    P.S. Widzę że wycinanki się przydały , co mnie cieszy ogromnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudna karteczka :0 dziekuję za udział w zabawie na blogu It's just fun. Podlinkuj naszego linka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana karteczka jest cudna!
    A w tą zaspę to chętnie bym wlazła jakby się tylko jakaś znalazła bo zimę uwielbiam. Niestety od kilku ładnych lat mamy tendencję spadkową co do ilości śniegu. Obawiam się że już niedługo trzeba będzie jeździć za śniegiem coby Dziecię moje nie znało zimy tylko z naszych opowiadań.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też wielbicielką zimy nie jestem, Gosieńko, za to Twoja karteczka jest fantastyczna, mimo, że w zimowej tonacji.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również nie lubię zimy ( chyba się starzeję i ciągle mi zimno), ale akurat w 25 grudnia lata temu ogromnymi płatami sypał ścieg w dniu naszego ślubu. Na tamten czas bardzo mi się to podobało, byłam zachwycona.
    Dzisiaj mniej, Twoja biel na karteczkach jest jak tamten śnieg ze wspomnień. Zrobiłas je świetnie. Podziwiam i goraco pozdrawiam, Od dzisiaj będe częściej na twoim blogu

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz...czasami z tym ślubem nie da się czekać do lata... ;D

    I masz rację, biel jest niezwykle trudna do fotografowania.
    Bardzo się cieszę, że kontynuujesz kartkowanie i , że tak fajnie i ciekawi ci wychodzi. Brawo ty!

    No i dziękuję za udział w naszej zabawie :)
    jako DT Three Wishes

    OdpowiedzUsuń
  8. Super to sobie wymyśliłaś i życzę powodzenia;-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna praca - idealna na tę okazję :-) Dziękuję za udział w styczniowej zabawie na blogu Three Wishes - Danfi z DT

    OdpowiedzUsuń
  10. No Gosiu znowu mnie zaskoczylas, ale Ty to umiesz najlepiej. Karteczka bielusienka jest przesliczna. Fajnie ja skomponowalas. Wiem, ze Twoja artystyczna dusza wlasnie tak pieknie potrafi to zrobic. Kochana czekam na kolejne cudenka. Kiedy Ty to zrobilas? Buziaczki Gosienko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne pożegnanie zimy ;)
    Karteczka cudowna i pomimo, że lubię gdy jest trochę więcej kolorów, ta mi sie bardzo podoba:)))
    Powodzenia w wyzwaniach:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Your blog was absolutely fantastic!
    Great deal of great information & this can be useful some or maybe the other way.
    Keep updating your blog,anticipating to get more detailed contents.
    หนังออนไลน์

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudna ta biel, i zobacz ile można wyrazić tylko jednym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna i elegancka. Dziękuję za wspólną zabawę na blogu It's just fun!

    OdpowiedzUsuń
  15. Elegancka praca  :) Dziękuję za wspólną zabawę z It's just fun jak również za udział w wyzwaniu APScraft :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak, trudno fotografować biel. Ale wyszło pięknie.
    Dziękuję za udział w wyzwaniu It's just fun - DT Aneta.

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna za każdy komentarz pozostawiony pod moim postem i zawsze składam rewizytę wszystkim obserwatorom, Wasze komentarze są dla mnie bardzo budujące,bo dzięki nim mój blog ma szanse na dalszy rozwój. Dziękuję...