środa, 15 lutego 2017

Papugowanie palcowych wygibusów




Dawno mnie nie było, prawda? I zapewne ta przerwa byłaby dłuższa, gdyby nie zabawa u DANUSI. Wypadało więc coś przygotować. Niczego wyjątkowego, czym mogłabym się pochwalić nie wymyśliłam, bo bardziej zafascynowana byłam sznureczkowymi splotami, które jak na złość mi nie wychodziły?! 

Cały tydzień kombinowałam, jak upleść pętelkę do bransoletki, bo w większości tutoriali tak dziwacznie przekładają te sznurki, że nie mogłam załapać o co chodzi?! A jak wyginają palce?! Przez to ,,papugowanie” palcowych ,,wygibusów” poplątałam tak sznurki, że w efekcie trafiły do kosza na śmieci... Ale wreszcie załapałam. Czy nie można było tego normalnie pokazać?!

Koniec narzekania. Wracam do tematu zabawy. Nie wiem dlaczego, Danusi przyszły do głowy te papugi i ich kolory... I to akurat w lutym? Może ma jakiś niedosyt... A przecież zawsze może do mnie zadzwonić i ja też jej ,,poskrzeczę” do słuchawki;) Co prawda, zazwyczaj bywa odwrotnie, bo to ona skrzeczy, a raczej szczebiocze, a ja posłusznie słucham? No nie da nic powiedzieć?! Stop! Bo zaraz powstanie cały referat. A ja przecież o zabawie chciałam napisać...


Wybrałam wariant pierwszy. Czyli kolor niebieski, czarny i biały. Zrobiłam bransoletkę z koraliczków i narysowałam sobie niebiesko- czarną damulkę na białym tle;) Przecież rysunek , to też praca i to jaka pożyteczna, bo będziecie mogli pobrać sobie ten rysunek na stronie DARMOWE STEMPELKI. Dorzucę tam jeszcze inne postacie;)



 
A teraz pokażę swoje sznureczkowe plecionki, czyli bransoletki, które do fotograficznej sesji zawisły na muszlach, bo nie bardzo chciały pozować na płaskiej powierzchni;)

bransoletki damskie


bransoletki plecione makrama




bransoletki sznerek satynowy 2 mm


No i zabawowy ,,papuziowy" luty mogę uznać za zakończony;) Oby ten kalendarzowy też już się zakończył... Pozdrawiam wszystkich serdecznie, zwłaszcza nowe osóbki, które na moim blogu pozostawiły miłe ślady;)




31 komentarzy :

  1. Mógłby się już skończyć luty, ale może za chwilkę aż i ja coś wymodzę dla Danusi... bo na razie pomysłów sporo, ale nic w realizacji...
    Naplątałaś sznureczków bardzo pięknie. Świetna jest szara bransoletka i bordowa i brązowa i... wszystkie :-). A papużkowa niezwykle elegancka!
    Buziaki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale dobra, jest na czym oko zawiesić, wszystko piękne, wszystko nęci. Papuzice piękne i bransoletka i panienka. Makramowe bransoletki też mi się podobają :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyginałaś te palce, wyginałaś i pięknie wyszło💐

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie poradziłaś sobie z papuzim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego nasupłaś:) Wszystkie śliczne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgoś, Twoje bransoletki podziwiam zawsze i bezgranicznie. Tym razem zakochałam się w papużkowej - ze względu na kolorystykę. I ta ostatnia, bladoróżowa też mnie mocno zachwyca.
    Buziolki.

    OdpowiedzUsuń
  7. No tego mogłam się domyśleć Gosieńko, ze jak Cie nie ma to z Danusia w konszachty weszłaś i pleciesz, albo przez słuchawkę albo te węzełki. Wynik tego papugowania jest oszałamiający i zaskakujący. Widzę kochana, żeś nieźle naplotła tych węzełków. Wszystkie bransoletki świetne i chyba Ci pozazdrościłam, bo zaraz sznurki ciąć idę. Buziaczki moja Ty pleciugo.

    OdpowiedzUsuń
  8. No masz i wyszło na to że tylko ja taka ciemna masa do tych sznurków i plecenia, Ja się chyba bardziej nadaję do plecenia głupot niż sznurków. Jakoś mnie nie ciągnie więc chyba zostanę przy krzyżach niż przy żebrach . Sorki Gosiu ale chyba mi sie udziela Twój humor, jak do Ciebie wchodzę od razu mi czerwona lampka miga :-)
    Dobra teraz poważnie, kochana wyrobiłaś się w tym plątaniu niesamowicie, co oznacza że Danusia ma wybitne zdolności do łopatologicznego tłumaczenia . Wszystkie Twoje plecionki mnie zauroczyły są świetne, numeru jeden nie ma, bo dla mnie wszystkie są numerem jeden .
    Nowy stempelek świetny , zajrzałam i znalazłam kilka nowych do których mi się dziub śmieje.
    Buziaki Gosiu

    OdpowiedzUsuń
  9. zaplątana...zaplątana...

    i na dodatek pleciuga! ;-P

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu bransoletki śliczne. Ale się naplątałaś bransoletka na wyzwanie bardzo elegancka,ale moja faworyta to fioletowa bransoletka nr1. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczopląsu można u ciebie dostać,taki urodzaj.Papuzia bransoletka piękna,choć to raczej nie moje kolorki,pozostałe już bardziej kolorystycznie mi podchodzą,więc ciężej wybrać tą naj,,,ale chyba ta srebrna moje oko najbardziej przyciąga.Jeżeli chodzi o kursy,to się z Tobą całkowicie zgadzam,rzadko można trafić na taki przejrzysty,żeby wszystko pojąć i zastosować,czasami myslę sobie,że jak ktoś nie potrafi jasno wytłumaczyć,to niech się lepiej wcale za robienie kursów nie bierze,bo szkoda czasu i tego co robi kurs i tego co próbuje z niego skorzystać,nic się nie nauczysz a tylko nerwy biorą.Dama jest piękna,wygląda jakby tylko czekała na partnera do tańca,pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale naplotłaś:) fajnych bransoletek oczywiście:) Bardzo ciekawe wzorki porobiłaś:) ja takich bransoletek jeszcze nie próbowałam sama robić:) choć wyglądać cudnie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie plątanie to ja lubię .
    Gosiu pięknie już sobie radzisz z tymi bransoletkami,a to znaczy że sznureczki już się Ciebie słuchają i poddają jak .....sama se dokończ:)
    Ale co to ,co to ? Muszla ?
    A pamiętasz jak się ze mnie śmiałaś ,że stosuję do zdjęć te palczaste muszelki.Widzisz teraz sama ,że jednak jest w tym sens i można zrobić fajne zdjęcia i to bez głupich skojarzeń,które nas się chyba najbardziej trzymają .
    Ale chyba się już zwinę stąd,bo im więcej piszę tym coraz bardziej zaczynam mieć głupkowate myśli.
    Zatem pozdrawiam Cię serdecznie,słonecznie i czwartkowo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteś niesamowita z tym plątaniem. Bransoletki są prześliczne. Każda bez wyjątku. Buziaczki Gosiu

    OdpowiedzUsuń
  15. Same piękności naplotłaś, Małgosiu!
    Ile wzorków i kolorków - każdy znajdzie coś dla siebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ty to lubisz popleść Gosiu. I wychodzi ci to nadzwyczaj szybko i lekko. Czyzbys to papuzim piórkiem pisała? Bransoletki wspaniałe. A szara to moja faworytka 😃

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne bransoletki! Pozdrawiam serdecznie!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie plecenie, to nie moja bajka. Podziwiam Twoje bransoletki, są urocze. Dla mnie szara wyjątkowo piękna. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Niesamowite!!! Dla mnie to czarna magia takie plecenie. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu, bransoletki śliczne, szczególnie zaś za serce ujęła mnie ta perłowo- popielata ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super :) nie siedzę w robieniu biżuterii, dla mnie to czysta magia, podziwiam i doceniam ogromny talent.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie cudnie wyplecione zdolnymi palcami. Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Napracowałaś się nad tymi bransoletkami Gosiu, ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  24. sporo pracy włożone i efekt piękny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne biżutki , a papuzia jest świetna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgoś pięknie naplotłaś;)
    ale ta pierwsza bransoletka jest mega:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczne - wszyściusieńkie!

    OdpowiedzUsuń
  28. No oglądałam, oglądałam i gały mnie się otwierały coraz bardziej na taką wielość bransoletek i co jedna to piękniejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. To prawdziwa galeria Małgosiu! Ogromna różnorodność form i kolorów - trudno byłoby wybrać najładniejszą. No, może ta bordowa? Pięknie Ci wychodzi to "plecenie"!
    Cieplutko pozdrawiam i życzę Ci miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna za każdy komentarz pozostawiony pod moim postem i zawsze składam rewizytę wszystkim obserwatorom, Wasze komentarze są dla mnie bardzo budujące,bo dzięki nim mój blog ma szanse na dalszy rozwój. Dziękuję...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...