piątek, 9 stycznia 2015

bezn@dzieja@op.pl



Myślę, że warto mieć świadomość tego, co tak naprawdę jest nam w życiu potrzebne, a co zbędne... Co nas cieszy, a co denerwuje i upokarza... I myślę, że warto dzielić się z innymi tym, co myślimy i czujemy... Nie oznacza to jednak, że każda moja publikacja na tym blogu - jest moim fochem. Należy traktować je z lekkim przymrużeniem oka...
Uważam, że niektóre, liczne usługi dostępne w Internecie mają dużą wartość. Dla przykładu, chociażby blogi, fora, gdzie użytkownicy mogą wymieniać swoje poglądy i opinie. Co prawda, nie jestem zwolenniczką surfowania po internetowych stronach (poza blogowymi oczywiście), ale któregoś dnia, tak z babskiej ciekawości „wskoczyłam” na jakieś forum, bo chciałam sprawdzić poziom intelektualny internautów. I o mało nie spadłam z fotela.

Najpierw pomyślałam, że popieprzyło się coś w tej „cyberprzestrzeni”, ewentualnie szwankuje mi wzrok, bo nie spodziewałam się, że po sieci grasują bandy anonimowych kretynów i kretynek. Chociaż są i tacy, którzy podpisują się imieniem i nazwiskiem. Opluwają się wzajemnie, nie wspominając o ubliżaniu, poniżaniu, znieważaniu itp. Jednym słowem: przypieprzają się do byle g...a i jeżdżą po innych, jak po ,,łysych kobyłach”  Ach, szkoda słów. A te ich pseudonimy? Tylko pozazdrościć bujnej wyobraźni... No, gdybym to ja była odbiorcą tych,,wypocin”, to dziób adresata puchłby przez tydzień...

A co najbardziej mnie denerwuję? Wrzask. I to mnie najbardziej zastanowiło. Dlaczego internauci nadużywają ciągu znaków zapytania, czy serii wykrzykników w pytaniach i odpowiedziach?  Znak ten oczywiście wskazuje na silne zabarwienie uczuciowe wypowiedzi, wyraźnie informuje odbiorcę np. o  strachu, gniewie, czy radości emocjach i intencjach nadawcy. A najczęściej o tym, że wypowiedź ma charakter rozkazu, życzenia lub zawołania, np. „Anka , nie kwicz!”, „Danka nie rżyj!”, ,,Kaśka nie kracz!” etc... No, to rozumiem. Bo to jest jakiś tam rozkaz, żeby na przykład zamknąć  czy chociażby na chwilę przymknąć ,,jadaczkę”. Ale, żeby po jednej odpowiedzi, czy jednym pytaniu ładować po cztery znaki zapytania i cztery wykrzykniki? To przecież seria wyrzutu z ,,kałacha” jest bardziej przyjemna dla ucha... Jeżeli nadawca chce wzmocnić swoją wypowiedź, może zastosować dwa lub trzy wykrzykniki, np. „Pocałuj mnie w...nos!!!”. I wszystko wiadomo.

Podobno z badań  naukowców wynika, że osoby, które często podkreślają swoje argumenty ciągami powyżej trzech wykrzykników, znaków zapytania, czy seriami tych samych liter w wyrazie lub wydłużonymi na danej literze okrzykami - mają najczęściej zaburzoną osobowość, są niezrównoważone  emocjonalnie etc. A więc, moim zdaniem są to osoby chyba bardzo uciążliwe dla otoczenia i trudne w obyciu. Jednym słowem takie ,,wypierdki mamuta”, które mają o sobie wielkie mniemanie, a w rzeczywistości nie dorastają innym do pięt. I jedyne co im pozostaje, to ,,darcie ryja” pisząc. Wkurzające jest jak ktoś w normalnym pytaniu np.: ,,Czy tak być powinno?” stawia trzy pytajniki i jeszcze do tego cztery wykrzykniki. Jeśli się ktoś zdenerwuje jest to wyraz emocji, ale używanie tych znaków bez powodu –  to jest dla mnie chore...

Czy ktoś z Was zastanawiał się, skąd u osób odwiedzających portale społecznościowe bierze się tendencja do nadużywania długich ciągów tych znaków dla dobitnego podkreślenia tego, co mają do przekazania? Wydaje mi się, że ta nadmierna potrzeba ekspresji spowodowana jest najczęściej potrzebą widzenia siebie, jako osobę idealną, mającą wręcz przewagę nad innymi. A jak jest rzeczywistość? Smutna. Bo te pytająco-wrzeszczące osobistości , najczęściej widzą siebie jako gorsze od otoczenia , nie mające szans na budowanie normalnych relacji w życiu codziennym...

Jednym słowem: każda przesada jest niezdrowa. A wszystko przez tą zwariowaną cyberprzestrzeń, która stała się już chyba jedynym narzędziem komunikacji między ludźmi. No i co Wy na to, gdybym teraz, na zakończenie napisała do Was masochistycznie wrzeszcząc: ,,Pozdrawiaaaaaaaaaam i dziękuuuuuuję za miłe komentarzeeeeeeeee!!!!!!!!!!! Nie, już mam dosyć  tego tematu, bo w końcu rzeczywiście zacznę stawiać po pięć znaków zapytania i tyle samo wykrzykników... I nie szukajcie mnie przepadkiem pod adresem, jak w tytule... To adres tych krzykliwych;) Hejka!!!!!!!!!!!!

35 komentarzy :

  1. Napisałam taki fajny komentarz i mi go zżarło, więc nie będę się rozpisywała na nowo.
    Świetny temat na kolejny felieton. Też mnie denerwują, te niekontrolowane wpisy na niektórych forach, czy pod oczywistymi wiadomościami, ale gdzie są zarządzający tymi wpisami? Powinni to blokować, usuwać, aaa oni nic, tak jaak ja teraz, nie zwracam już uwagi na powtarzające się literki w wyrazach, Nie panuję nad moją klawiaturą, albo palce za ciężkie, już sama nie wiem.
    Pisz dalej tak, jaak dotąd, bo to wszystko musi, znaleźć gdzieś ujście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Danusiu, jaki ten Blogger żarłok? No trudno, całości nie pożarł;) A do klawiaturki przyzwyczaisz się;) Ja myślałam, że te powtarzające się literki, to celowe:) Tak zgrały Ci się z tym felietonem, jakbyśmy się umówiły;) Pozdrawiam Cię Danusiu gorąco;)

      Usuń
    2. Całości nie pożarł, dobre sobie. Zżarł wszystko, tylko z rozpędu w skrócie , napisałam raz jeszcze. Tu już robiłam korekty powtarzających się literek, ale zauważyłam, że powtarzają się te, pisane palcem lewej ręki.
      Tak się zajęłaś, tymi swoimi zmianami, że do mnie nie zaglądasz. Oj, nieładnie Gosieńko.
      Mimo to, pozdrawiam gorąco.

      Usuń
    3. Zaglądam Danusiu;) W ostatnim Twoim poście nawet jako pierwsza dokonałam wpisu;)

      Usuń
  2. Całkowicie przyznaję Ci rację Małgosiu. Na forach często pisują ludzie nie mający szacunku do naszego, jakże bogatego języka. O ortografii i stylistyce nie wspomnę. Mój profesor od j. polskiego pewnie przewraca się w grobie. Może lepiej, że tego nie widzi i nie słyszy. Czasem czytając niektóre wypowiedzi forumowiczów, mam ochotę im "nawtykać". Zostawmy to jednak moderatorom. Pozdrawiam ciepluteńko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu, Ty to jak struś ,,pędziwiatr";) Dopiero odpisywałam Ci na Google+ a Ty już jesteś tutaj;) Pozdrawiam Cię serdecznie;)

      Usuń
  3. Witaj Gosieńko otwórz okienko ....haha.coś mi się włączyło muzykowanie nocne ,albo dostaję na głowę .
    Kochana temat jest bardzo ciekawy,odważny i napisałaś właściwie to co ja myślę od dawna.Ale powiem Ci,że mam na to radę ,nie wchodzić na żadne fora ,nie czytać cóż tam wypisują ,chociaż wiem że to wcale nie jest aż tak dobry pomysł.Często jak potrzebujemy pomocy,czegoś nie umiemy zrobić ,to właśnie tam poszukujemy jakiś rozwiązań i podpowiedzi.Dlatego całkowita rezygnacja jest niewskazana.
    Pewnie nie jednej osobie się dziś narazisz,bo wiele blogerek też pisze w ten sposób swoje komentarze i może nawet nie zdają sobie sprawy z tego,że tak nie powinno się robić.
    Jeśli ktoś pisze mi w komentarzu Pięknie !!!!!!!!!! i robi z 10 -20 wykrzykników to ja nie mam pojęcia jak to odbierać .Czy coś mi ta osoba zakazuje ,coś sobie życzy,przed czymś lub przed kimś ostrzega czy jeszcze coś innego.Może w ten sposób krzyczy na mnie ,coś wymusza ,albo wyraża emocje ,tego nie wiem,ale na to wskazują właśnie te znaki .Ale skoro są na ten temat jakieś badania,dane i statystyki to cieszę się ,że ja nie należę do tej grupy co pisze swoje wypowiedzi w ten sposób .
    Jedno wiem i pamiętam jeszcze z czasów szkolnych ,że tego znaku nie powinno się nadużywać .
    Dzięki Ci Gosiu za ten temat ,może teraz niektóre osoby zanim coś napiszą choć przez chwilkę się zastanowią nad sensem tego ciągu wykrzykników czy pytajników.
    Buziaki i idę jeszcze zerknąć na tą porcelankę co to podobno pojawiła się, a ja nie miałam o niej żadnych doniesień ,nikt nie dał mi cynku i namiarów.
    Buziole kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No weszłam sobie na te fora, tak przez przypadek... Stąd moja myśl, że mam temat na felieton;) Więc, dlaczego miałabym się komuś narazić? No, chyba, że komentarze będą na zasadzie ,,uderz w stół, a nożyce same się odezwą";) Ale to przecież tylko felieton, czyli moje osobiste przemyślenia;) A jak ktoś Ci pisze cyt.:,,Pięknie" z wykrzyknikami, tzn. że wyraża swój zachwyt;) Oczywiście, wystarczy jeden, a nie np. trzynaście;) No to wędruj do porcelanki, bo robiłam ją pierwszy raz i ciekawa jestem, jaką ocenę mi wystawisz... Buziaczki;)

      Usuń
  4. Ha ha ha ha nie ma to jak wejść na forum by zbadać poziom internautów, ja jestem chyba na 3 forach na których na szczęście wszyscy się szanują, ale to raczej fora o pasjach więc takie wsparciowe i pomocne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Diano. Ale ja weszłam sobie tak przez przypadek i dlatego przyszła mi myśl o felietonie;)

      Usuń
  5. Powiem szczerze,ze jestem mocno zaskoczona tematem...po pierwsze , podziwiam Cię,ze wpadłas na pomysł sprawdzania poziomu intelektualnego innych...cóż rózni ludzie maja różny poziom a człowiek na poziomie nigdy nie będzie podkreslał swojego wyższego poziomu nad innymi....trochę sie motam . Jak pisza,tak pisza nie kazdy miał piatkę z polskiego i ma zacięcie literackie....jak kogos razi to takie miejsca omija....
    Internet jest dla wszystkich, nie tylko tych wyksztalconych i "na odpowiednim poziomie intelektualnym.....
    Zdarza się,ze stawiam kilka wykrzyknikow po wyrazie piekna dla wyrazenia jeszcze większego zachwytu a takie szukanie dziury w całym, dzielenia wlosa na czworo i filozofowanie wprawilo mnie w osłupienie!!!!!!!!! Blogowanie ,pisanie komentarzy bylo dla mnie zawsze zabawa, rozrywka a nie sprawdzianem z pisowni więc teraz zaczęłam się bac....tym bardziej,co widac kiepsko pisze na klawiaturze i wkradaja sie błędy.Zaznaczam, ze z polskiego mialam piatkę i radziłam sobie swietnie....Nie chcę tu nikogo urazic ani Gospodyni ani Przedmowczyń,jesli tak się stało to przepraszam, ale wydaje mi się że trochę przesadzacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, każdemu z nas zdarza się popełniać błędy typu ,,literówki" itp., bo my odwiedzamy siebie na wzajem, blogów jest dużo, piszemy szybko, czasami szwankuje klawiatura etc. Zaś ja nie szukam dziury w całym i nie filozofuję, tylko piszę o tym, co zaobserwowałam wchodząc na inne fora. Weszłam, bo musiałam i stąd moje refleksje;) I nie jest to sprawdzian niczyjej pisowni, bo nie mam najmniejszego zamiaru tego robić, lecz są to moje osobiste przemyślenia, którymi chciałam podzielić się z Wami. Chciałam znać Wasze zdanie na poruszony przeze mnie temat. Czy podoba się Wam, jak ktoś nadużywa wykrzykników, czy też pytajników i w jaki sposób to odbieracie? Ten felieton nie był skierowany do konkretnej osoby, więc nie czuj się urażona. Bardzo cenię sobie kontrowersyjne wypowiedzi, bo wówczas wiem, że odbiorca czyta ze zrozumieniem;) I każdy z nas ma prawo do wyrażania swojego zdania na dany temat. Pozdrawiam Cię serdecznie i nie przepraszaj, bo nic złego nie zrobiłaś;) Wyraziłaś jedynie swój pogląd;) Czyli, tak samo jak ja, publikując swoje myśli;)

      Usuń
    2. Jolcia, niepotrzebnie się poczułaś.
      Czym inny jest postawienie paru wykrzykników w komentarzu oznaczającym pełen zachwyt, sama takowe czasami uskuteczniam,
      a czym innym stawianie wykrzykników w komentach pełnych jadu i nienawiści.

      Nie bez przyczyny język różnej maści komentatorów forów internetowych nazywa się "językiem nienawiści".
      A co do poziomu tychże, pożal się Boże, komentatorów są poczynione naukowe badania, które jednoznacznie stwierdzają, że tego typu wypowiedzi cechują ludzi z zaburzoną osobowością bądź niezrównoważonych emocjonalnie. Amen.

      I żeby nie było!
      Nie dotyczy to nas, blogowej braci,
      Bractwa Wzajemnej Adoracji
      gdzie miłość kwitnie
      a krytyka o ile się pojawia jest zwykle konstruktywna.

      Dobrze prawię? ;-D

      Usuń
    3. Może macie rację, trochę się zapędziłam i wzięłam to do siebie? Faktem jest że na fora nie wchodzę ,chyba,żeby sprawdzić jak można się czuć po gastroskopi i tam było ok....al;e juz się przestraszyłam ,ze mam zaburzona osobowość...choć każdy wariat twierdzi,że jest zdrowy,więc kto wie...:-)))

      Usuń
  6. Racja! I dlatego własnie nie wchodzę na fora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie wchodź Majeczko;) No, chyba, że musisz;)

      Usuń
  7. Majeczka napisała dokładnie to samo co ja Ci teraz napiszę. Masz całkowitą rację i dlatego ja na żadne fora nie wchodzę i nie czytam. No dobra, kłamię, czasami (ale to bardzo rzadko) zajrzę z czystej ciekawości i potem tego żałuję, bo jak znów czytam te głupie, kipiące często jadem wypowiedzi, to mi się odechciewa. Matko jedyna, jak na tych forach nieraz się wyśmiewa, krytykuje, ośmiesza czy opluwa inne osoby. A założę się o każde pieniądze, że te osoby są o wiele mniej warte, niż te o których tak piszą i do których się czepiają. Jednym słowem - szkoda słów!
    Kurcze i chyba jestem niezrównoważona emocjonalnie, bo czasem jak z czegoś się cieszę, lub co mi się podoba to zdarza mi się napisać "suuuuuper" :) Buziaki kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą Lidziu;) Szkoda słów...A emocjonalnie, to Ty akurat jesteś bardzo zrównoważona i należałoby się na Tobie wzorować;) Ja też czasami piszę ,,suuuper", bo w ten sposób wyrażam swój zachwyt, ale staram się nie ,,przeginać", bo ktoś może odebrać to za ironię... Wolę być ostrożna;) Buziaczki Lidziu;)

      Usuń
  8. Czasami wchodzę na fora, bo czegoś szukam, coś mnie ciekawi, ale zawsze dochodzę do tego samego wniosku, że nie warto. Trudno tam znaleźć odpowiedz na pytanie, natomiast można "nauczyć się" określeń potocznych w necie. To anonimowość pozwala no to, że możemy bezkarnie wyzywać, wyszydzać z innych i wtedy wydaje się takim idiotom że są ponad wszystkimi. Czemu tak się dzieje? Trudno powiedzieć. Pewnie ludzie zakompleksieni, którzy w świecie rzeczywistym są cisi, bojący się odezwać, w ten sposób się wyżywają, bo nikt im nic nie zrobi.
    Oj, emocje wzięły górę. Dawno tyle nie napisałam.
    Ściskam Cię mocno Małgoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Alu, że się ,,rozgadałaś";) Czasami trzeba, prawda? Zdecydowanie popieram Twoje stwierdzenie w ostatnim zdaniu;) I również ściskam Cię mocno;) Buziaczki;)

      Usuń
  9. Oj az poleciałam sprawdzic mojego posta ile ja tam w jednym ciągu tych wykrzykników i pytajników i zwątpiłam bo mam więcej nic 3 , ale w takim długim poście to chyba się liczy podwójnie :-) No generalnie to się z Toba zgadzam , ale nie do końca. To wszystko zależy jak leży :-) jak jesto jedno słowo po którym nastąpuje ciąg znaków az do końca wiersza to zdecydownie nie lubię i nie rozumiem. Ale jak ktoś pisze maga długie wypowiedzi i dla zaakcentowania llub wzmocnienia jakiegoś akapitu , uznaję i toleruje Sama tak często robię. Na froa nie wchodze praktycznie wcale, owszem jestem na fb ale głównie dla prywatnych pogaduszek z dziewczynami, gdyby nie ta możliwość , bym tam nie wchodziła bo mi tak działa na nerwy ten cały fb że szok. Myslę że temat felietonu wzbudzi wiele srzecznych i kontrowersyjnych reakcji . Dzieki Gosiu za kolejny super temat do przemyśleń.
    Buziaczki wielkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Anulko... A kto Ci każe sprawdzać swoje posty? No nie dowierzam... Tyle razy komentowałaś moje felietony...;) Ja na przykład uwielbiam czytać Twoje komentarze z ,,pożartymi" literkami;) Są fantastyczne! Bo wiem, że musisz odwiedzić dużo blogów, by pozostawić po sobie ślad, że piszesz szybko, by dotrzeć do każdego, a te ,,zjedzone" literki nic nie znaczą w porównaniu z ,,wrzaskiem" internautów;) A kontrowersyjnych i sprzecznych reakcji nie boję się, bo nikogo z imienia i nazwiska tu nie wymieniłam. Także, jeśli ktoś odbierze to do siebie tzn., że nie rozumie czym jest felieton... Dzięki Bogu, że Ty ,,kumasz";) Buziaczki Anulko i dziękuję za komentarz;)

      Usuń
  10. Małgosiu, temat jest świetny, długo by można dyskutować o wszystkich blaskach i cieniach wszelkich wykrzykników i pytajników, tudzież innych dziwnych znaczków. Sama łapię się na tym, że nadużywam buziek, ale co ja mogę kiedy wielokrotnie pisząc komentarze gęba sama mi się śmieje!
    Kiedy ktoś mi pisze dużymi literami SUPER i dodaje te -naście wykrzykników, to myślę sobie... no właśnie bardzo różne myśli miewam, ale często tłumaczę sobie, że dech zaparło, bo takie dzieło stworzyłam, bo ktoś nie ma czasu i w ten sposób wyraża opinię, lub ktoś zwyczajnie jest oszczędny w słowach. Ja należę do gaduł, ale dość często nie nadążam za postami i wtedy sklecam zaledwie kilka słów, ale nie czuję potrzeby by krzyczeć. Zdarza mi się powiedzieć WOW!
    Taka mała dygresja: przypomniała mi się reklama "pachnieć krzykiem z wykrzyknikiem" :-).
    A fora to już inna bajka. Tu nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Ktoś zapyta całkiem poważnie "mam problemy z włosami, wypadają mi garściami, co robić?", to dostanie odpowiedź "ogol się na łyso, problem z głowy". "chciałabym schudnąć" - "mniej żryj", itp, itd.
    Anonimowość internautów powoduje, że każdy plecie co chce i pozostaje bezkarny. Wulgarność jest na porządku dziennym, obrażanie innych również. Nieznajomość ortografii i gramatyki to niemal normalka.
    Całe szczęście przy takich blogerkach jak Ty człowiek tylko może się rozwijać, zgłupieć nie ma szans :-)
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko;) Zwłaszcza za ostatnie zdanie;) Mnie też się zdarza krzyknąć ,,Wow!" ale nie stawiam dwudziestu wykrzykników, żeby ludzi nie wystraszyć;) Pozdrawiam Cię gorąco i też przesyłam buziaki;)

      Usuń
  11. Mam konto w gazecie wyborczej i bardzo często przeglądam tam różne ciekawe strony.
    Odkąd pamiętam strasznie irytowały mnie komentarze ludzi nt autorów zamieszczających dany wpis.
    Nie macie pojęcia jakie słowa padają ?
    Czasami przecieram oczy ze zdziwienia bo mam wrażenie , że to ja oszalałam a wszystko dookoła jest ok bo nikomu takie chamstwo i prymitywizm nie przeszkadzają.
    Zapraszam do obejrzenia komentarzy pod przepisami kulinarnymi.
    Wielką popularnością również cieszą się opisy ciekawych miejsc na świecie - tak to dopiero można znaleźć popisy elokwencji czytelniczej.....
    Ja wymięknam :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też przecierałam oczy;) Pozdrawiam;)

      Usuń
  12. Chyba wszystko tu już napisano. Myślę, że sami sobie wystawiamy wizytówkę tym jak się zachowujemy, co mówimy i co piszemy. W sieci można sobie pozwolić na więcej, szczególnie jak się jest tym anonimowym. Ja unikam takich miejsc tak samo jak ludzi mówiących "łaciną". Bardzo mnie to drażni. Ale dobrze Małgosiu, że poruszyłaś ten temat. Przesyłam pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, dużo zdrowia, radości i spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak prawie na temat (bo bardziej o okrucieństwie i złośliwości) w dzisiejszej Polityce "Hejt jak pejcz".
    Dużo do przemyślenia, zwłaszcza dla rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na zadne fora nie wchodze, czytam i wiem z innych komentarzy na blogach, ze inni tez maja wiele komentujacych i piszacych zloslwe i pelne nienawisci komentarze...sa to najczesciej ludzie nieszczesliwi i niezadowoleni ze swgo zycia i nie przepuszcza zadnej okazji, aby gorycz ze swego marnego zycia nie przelac na klawiature i przeslac to innym, np. tym, co umia cieszyc sie zyciem....

    Zal mi tych ludzi bardzo, kilka takich komentarzy sama mialam, ciagle ta sama osoba niejaka Kasia Kluska, ktora pozakladala pelno fikcyjnych kont i sama nic nie pokazuje, nie pisze...ale jest tak pelna nienawisci do samej siebie, ze musi szukkac ujscia na innych blogach, wiec znajduje ludzi, co potrafia cieszyc sie z nawet z drobnostek...

    Co do wykrzyknikow i znakow zapytania, to mysle sobie, ze jesli ktos chce podkreslic swoj zachwyt, to dlaczego nie...inna sprawa jesli stawiane sa z niecheci, czy wrecz nienawisci, wtedy dodawanie tych wykrzyknikow moze czasami wynikac po prostu z ich bezsilnosci i bezradnosci.. nie umia sobie po prostu poradzic ze saba z wlasnym zyciem, nie mozna tylko zapominac, ze i ci z zaburzona osobowoscia i ci niezrownowazeni emocjonalnie sa czesci nas wszystkich i potepianie ich wydaje mi sie nie jest najlepszym sposobem rozwiazania problemu.

    Czesto sa ludzie agresywni, to ludzie nie znajacy i niejednokrotnie nie zaznajcy nigdy w zyciu dobrych uczuc i dobrych pozytywnych emocji...wirtualny krzyk, czy wrzask moze oznaczac brak milosci i cieplych uczuc, to czesto oznaczac moze krzyk o pomoc i wolanie : pokochaj mnie, polub mnie...

    Przed komputerami czesto siedza wlasnie tacy agresywni samotnicy...ktos kto kocha, kto lubi siebie i inych ...nie pisze wrzeszczacych wypowiedzi.


    Tyle co moge powiedziec na temat wykrzyknikow i zapytajnikow.

    Dziekuje Ci za ten wpis i serdecznie Cie pozdrawiam Malgorzatko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj jak tu gorąco...
    Komentarz do tego posta juz pisałam na samym początku jego ukazania się, w efekcie go nie opublikowałam, bo... właśnie, bo zastanawiałam się głęboko nad jego sensem. Wszyscy przede mną napisali to co ja też chciałam napisać. Niestety też stosuję róóóóżżżżżne takie rzeczy dla podkreślenia wyrazu czy zachwytu, wniosek taki, że trzeba sie pilnować.
    Pozdrawiam Gosiu

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie trzeba Reniu;) Ja przecież nikogo nie sprawdzam;) To tylko moje spostrzeżenia;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem niezmiernie wdzięczna za każdy komentarz pozostawiony pod moim postem i zawsze składam rewizytę wszystkim obserwatorom, Wasze komentarze są dla mnie bardzo budujące,bo dzięki nim mój blog ma szanse na dalszy rozwój. Dziękuję...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...